Idealna czerwona szminka? Po dekadzie poszukiwań ta redaktorka ELLE wierzy, że to znalazła

Idealna czerwona szminka? Po dekadzie poszukiwań ta redaktorka ELLE wierzy, że to znalazła

standardowa-treść-treści'> Dzięki uprzejmości GuerlainUżywając czerwonej szminki każdego dnia (tak, nawet w niedziele, a nawet w sklepie spożywczym) od około 10 lat, wypróbowałem prawie każdą tubkę. Po pierwsze, wyzwaniem było znalezienie odpowiedniego odcienia – nie za różowego, za koralowego ani za niebieskiego; potem eksperymenty z formułami w poszukiwaniu takiej, która nie byłaby zbyt matowa, zbyt błyszcząca ani zbyt niechlujna. Prawie pogodziłem się z faktem, że może nigdy nie znajdę koloru, który ani nie wysuszy moich ust, ani nie ślizga się jak we śnie, tylko po to, by 10 minut później ześlizgnąć się na moje policzki. Ale wtedy poznałem Jedynego. Guerlain Rouge G nie tylko doskonale czuje się w ustach – nawilża, ale nie ślizi się – nosi się i nosi, a także nigdy nie znika w środku, pozostawiając przerażający pierścień przypominający szminkę. Jest również zamknięty we wspaniałej srebrnej kuli (wyposażonej w lusterko, które zamyka się za pomocą satysfakcjonującego magnetycznego kliknięcia), dzięki czemu czujesz się tak efektownie, jak Garbo po prostu wyjmując go z torebki. Garçonne, mój ukochany odcień, jest lekko pomarańczowy, co okazuje się zdziałać cuda dla mojej cery; jest jasna, ale nie krzykliwa i pasuje zarówno do dżinsów, jak i do sukienki koktajlowej. Krótko mówiąc, jest to święty Graal czerwonych szminek – ten, który sprawia, że ​​moja twarz rozjaśnia się, jakbym właśnie wygrał na loterii. I pomyśl o tym, może mam.
Popularne Wiadomości